Czym różni się lut ołowiowy od bezołowiowego?
Lut ołowiowy to stop cyny i ołowiu (najczęściej Sn63Pb37 lub Sn60Pb40), a lut bezołowiowy to stop bazujący głównie na cynie z dodatkiem srebra i miedzi (np. SAC305) lub samej miedzi (SnCu). Kluczowa różnica leży w obecności metalu Pb – toksycznego, ale ułatwiającego lutowanie dzięki niższej temperaturze topnienia i dłuższej fazie plastycznej. W praktyce przekłada się to na inną temperaturę pracy, inny wygląd zastygniętego połączenia i inny koszt materiału.
Pracuję ze stopami lutowniczymi od lat i pierwsza różnica, którą widać gołym okiem, to wygląd spoiny. Połączenie wykonane lutem Sn63Pb37 jest gładkie i błyszczące niemal jak lustro. Spoina bezołowiowa SAC305 wychodzi matowa, lekko ziarnista – i to wcale nie oznacza wady, tylko naturalną charakterystykę krystalizacji stopu bez ołowiu. Klienci warsztatów serwisowych regularnie pytają, czy taka „chropowata” spoina jest źle wykonana, a to po prostu inna struktura krystalizacji.
- Skład chemiczny – lut ołowiowy zawiera 37-40% ołowiu, lut bezołowiowy opiera się na cynie (96-99,7%) z domieszkami srebra, miedzi lub niklu.
- Temperatura topnienia – Sn63Pb37 topi się w 183°C, a popularny SAC305 dopiero w zakresie 217-221°C.
- Wygląd połączenia – błyszcząca, gładka powierzchnia przy locie ołowiowym kontra matowa, ziarnista faktura przy bezołowiowym.
- Status prawny – lut bezołowiowy jest obowiązkowy dla większości elektroniki konsumenckiej sprzedawanej w UE od wdrożenia dyrektywy RoHS w 2006 roku.
- Koszt – stopy ze srebrem (SAC305) są zauważalnie droższe niż klasyczny Sn-Pb, natomiast SnCu bez srebra bywa tańszy.
Który lut jest „lepszy”? To pytanie zadawane najczęściej i nie ma na nie jednoznacznej odpowiedzi. Lut ołowiowy wygrywa łatwością obróbki ręcznej i niższym kosztem energii lutownicy, lut bezołowiowy wygrywa zgodnością prawną i brakiem toksyczności metalicznego ołowiu w gotowym wyrobie. Wybór zależy od zastosowania, a nie od abstrakcyjnej „jakości” stopu – do tego wrócę w sekcji o doborze spoiwa.
Skład i właściwości lutu ołowiowego (Sn-Pb)
Lut ołowiowy Sn-Pb to stop cyny i ołowiu w proporcjach zoptymalizowanych pod kątem niskiej temperatury topnienia, charakteryzujący się eutektycznym punktem topnienia przy 183°C, wysoką zwilżalnością powierzchni miedzi oraz długą fazą plastyczną ułatwiającą korekty połączenia podczas krzepnięcia. To właśnie ta plastyczność czyni go ulubieńcem elektroników zajmujących się naprawami precyzyjnymi.
Jakie stopy Sn-Pb są najpopularniejsze?
Dwa składy dominują w praktyce warsztatowej i przemysłowej od dziesięcioleci.
- Sn63Pb37 – stop eutektyczny, przechodzi bezpośrednio ze stanu ciekłego w stały przy 183°C, bez pośredniej fazy pastowatej, co daje najbardziej przewidywalny proces.
- Sn60Pb40 – stop bliski eutektycznemu, ale z szerszym zakresem topnienia 183-190°C, tańszy w produkcji przy nieznacznie gorszej precyzji krzepnięcia.
- Odmiany z dodatkiem antymonu – stosowane tam, gdzie potrzebna jest wyższa wytrzymałość mechaniczna kosztem nieco gorszej zwilżalności.
Jakie są zalety i wady lutu ołowiowego?
Z mojej praktyki warsztatowej lut Sn63Pb37 wciąż jest punktem odniesienia jakości spoiny, mimo ograniczeń prawnych.
- Niska temperatura topnienia 183°C ogranicza ryzyko przegrzania delikatnych podzespołów elektronicznych.
- Doskonała zwilżalność powierzchni miedzi i mosiądzu skraca czas lutowania i redukuje liczbę zimnych lutów.
- Dobra odporność na pękanie zmęczeniowe przy umiarkowanych obciążeniach termicznych i wibracyjnych.
- Niższy koszt materiału względem stopów zawierających srebro, istotny przy produkcji wielkoseryjnej sprzed 2006 roku.
- Wada krytyczna – toksyczność ołowiu i wynikające z niej ograniczenia sprzedaży gotowych wyrobów elektronicznych w Unii Europejskiej.
Gdzie lut ołowiowy jest dziś stosowany legalnie?
Lut Sn-Pb pozostaje legalny i szeroko stosowany w naprawach serwisowych starszego sprzętu, elektronice objętej wyłączeniami RoHS (wojskowa, lotnicza, medyczna) oraz w modelarstwie i hobby, gdzie nie dochodzi do wprowadzania gotowych wyrobów do obrotu handlowego. Kupno cewki lutu Sn63Pb37 w sklepie elektronicznym w Polsce jest w pełni legalne – ograniczenia RoHS dotyczą producentów wyrobów, nie osób prywatnych kupujących materiał (lutowanie, spawanie i klejenie metali nieżelaznych – porównanie metod).
Skład i właściwości lutów bezołowiowych (SAC, SnCu, SnAg)
Luty bezołowiowe to grupa stopów lutowniczych opartych głównie na cynie, wzbogaconych o srebro, miedź lub nikiel, charakteryzujących się wyższą temperaturą topnienia niż stopy Sn-Pb, wymogiem zgodności z dyrektywą RoHS oraz specyficzną, matową strukturą krystalizacji spoiny. Najpopularniejszym przedstawicielem tej rodziny jest SAC305, stosowany dziś w zdecydowanej większości elektroniki konsumenckiej produkowanej na rynek europejski.
Czym jest stop SAC305?
SAC305 (Sn96,5Ag3Cu0,5) to obecnie de facto standard bezołowiowego lutowania w elektronice, łączący dobrą wytrzymałość mechaniczną z akceptowalną zwilżalnością. Nazwa SAC pochodzi od trzech składników: Sn (cyna), Ag (srebro), Cu (miedź) – proporcje 96,5/3/0,5% wagowo dają stop o temperaturze topnienia zbliżonej do eutektycznej.
- SAC305 (Sn96,5Ag3Cu0,5) – główny standard w elektronice reflow, dobra odporność zmęczeniowa, wyższy koszt przez zawartość srebra.
- SAC387 i SAC405 – warianty z wyższą zawartością srebra, stosowane tam, gdzie liczy się maksymalna wytrzymałość połączenia.
- SnCu (Sn99,3Cu0,7) – tańszy stop bez srebra, popularny w lutowaniu falowym płytek PCB i w instalacjach hydraulicznych wody pitnej.
- SN100C – stop cynowo-miedziowy z domieszkami niklu i germanu, poprawiający istotnie odporność na wąsy cynowe i redukujący zjawisko copper scavenging.
Czym różni się SnCu od SN100C?
SnCu to prosty, dwuskładnikowy stop cyna-miedź stosowany głównie tam, gdzie koszt materiału ma większe znaczenie niż maksymalna wytrzymałość – typowo w lutowaniu falowym i instalacjach sanitarnych. SN100C to jego rozwinięcie z mikrododatkami niklu (ok. 0,05%) i germanu, które stabilizują strukturę krystaliczną cyny i znacząco zmniejszają ryzyko powstawania wąsów cynowych, przy zachowaniu zbliżonej temperatury topnienia około 227°C.
Co to są wąsy cynowe (tin whiskers) i jak ograniczyć ryzyko?
Wąsy cynowe to mikroskopijne, samoistnie rosnące włókna czystej cyny na powierzchni niektórych lutów bezołowiowych, mogące powodować zwarcia w gęsto upakowanej elektronice. Zjawisko od lat 2000. badane jest m.in. przez amerykański NIST, a nowoczesne stopy z domieszkami niklu, srebra lub germanu (jak SN100C) znacząco ograniczają to ryzyko (źródło: NIST, Tin Whiskers Research Program, 2021).
“Whisker growth from tin-based finishes remains a documented reliability risk in lead-free electronics, particularly under mechanical stress or thermal cycling of pure-tin surface finishes.” — National Institute of Standards and Technology (NIST), Tin Whiskers Research Program, 2021
Nie każdy lut bezołowiowy jest jednakowo podatny na ten problem – zależy to od dokładnego składu i obecności mikrododatków stabilizujących strukturę krystaliczną, dlatego przy projektach o podwyższonych wymaganiach niezawodnościowych warto sprawdzić kartę techniczną konkretnego stopu, a nie zakładać ryzyka z automatu.
Porównanie temperatur topnienia i parametrów procesu
Luty bezołowiowe topią się średnio o 35-40°C wyżej niż klasyczny Sn63Pb37, co wymaga precyzyjniejszej kontroli profilu termicznego i mocniejszych lutownic. Sn63Pb37 osiąga stan ciekły już przy 183°C, podczas gdy popularny SAC305 wymaga zakresu 217-221°C (źródło: IPC/JEDEC J-STD-006, 2019). Ta różnica ma bezpośrednie przełożenie na dobór sprzętu i ryzyko uszkodzenia komponentów wrażliwych na ciepło.
Tabela porównawcza stopów lutowniczych
Poniższe zestawienie pomaga szybko porównać najważniejsze parametry stopów spotykanych w warsztacie i produkcji elektronicznej.
| Stop lutowniczy | Skład | Temperatura topnienia | Typowe zastosowanie |
|---|---|---|---|
| Sn63Pb37 | 63% cyny, 37% ołowiu | 183°C (eutektyczny) | Naprawy serwisowe, hobby, elektronika sprzed RoHS |
| Sn60Pb40 | 60% cyny, 40% ołowiu | 183-190°C | Lutowanie ręczne, instalacje elektryczne |
| SAC305 | 96,5% cyny, 3% srebra, 0,5% miedzi | 217-221°C | Elektronika RoHS, lutowanie rozpływowe (reflow) |
| SnCu (Sn99,3Cu0,7) | 99,3% cyny, 0,7% miedzi | ok. 227°C | Lutowanie falowe, instalacje wody pitnej |
| SN100C | cyna + miedź + Ni, Ge | ok. 227°C | Elektronika o podwyższonej niezawodności |
O ile wyższa jest temperatura lutowania bezołowiowego?
Różnica wynosi zwykle 35-44°C – od 183°C dla eutektycznego Sn63Pb37 do 217-227°C dla stopów SAC i SnCu. W praktyce oznacza to, że stacja lutownicza dobra do lutu ołowiowego (grot rozgrzany do ok. 320-340°C) często nie wystarcza do komfortowej pracy z lutem bezołowiowym, gdzie warsztatowcy podnoszą temperaturę grotu do 360-380°C, żeby skompensować szybszą utratę ciepła i gorszą płynność stopionego metalu. Wyższa temperatura procesu oznacza też większe ryzyko termicznego uszkodzenia podzespołów wrażliwych na ciepło, dlatego przy elektronice bezołowiowej precyzyjna regulacja stacji lutowniczej ma większe znaczenie niż przy klasycznym Sn-Pb.
Dyrektywa RoHS – dlaczego przemysł odchodzi od ołowiu?
Dyrektywa 2011/65/UE (RoHS 2), uzupełniona przez RoHS 3 z 2015 roku, ogranicza zawartość ołowiu w sprzęcie elektrycznym i elektronicznym sprzedawanym w Unii Europejskiej do maksymalnie 0,1% wagowo w materiale jednorodnym. Wymusiło to od 2006 roku masowe przejście przemysłu elektronicznego na stopy bezołowiowe, głównie SAC305 (źródło: Dyrektywa 2011/65/UE, 2011).
Czym jest dyrektywa RoHS i RoHS 3?
RoHS to skrót od Restriction of Hazardous Substances – regulacji ograniczającej substancje niebezpieczne w samym sprzęcie elektronicznym, w odróżnieniu od dyrektywy WEEE, która reguluje gospodarkę zużytym sprzętem elektronicznym, oraz rozporządzenia REACH, dotyczącego ogólnej rejestracji chemikaliów. Pierwotna dyrektywa 2002/95/WE z 2002 roku wprowadziła podstawowe limity, a jej następczyni 2011/65/UE (RoHS 2) rozszerzyła zakres nadzoru rynkowego. Dyrektywa (UE) 2015/863 (RoHS 3) dodała kolejne cztery ftalany do listy substancji ograniczonych.
“Member States shall ensure that electrical and electronic equipment placed on the market… does not contain the substances listed in Annex II” — Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/65/UE, 2011
- Cel regulacji – ograniczenie toksycznych substancji trafiających do środowiska wraz z odpadami elektronicznymi, powiązane z dyrektywą WEEE o zużytym sprzęcie.
- Limit ołowiu – maksymalnie 0,1% wagowo w jednorodnym materiale wchodzącym w skład sprzętu.
- Zakres – dotyczy producentów wprowadzających gotowe wyroby elektroniczne do obrotu na terenie UE, nie samego materiału lutowniczego.
- Historia wdrożenia – obowiązkowe stosowanie od 1 lipca 2006 roku, z okresowo aktualizowaną listą wyłączeń.
Wyłączenia RoHS – gdzie lut ołowiowy jest wciąż dozwolony?
Tak, lut ołowiowy jest wciąż legalnie dozwolony w kilku kategoriach sprzętu objętych wyłączeniami (exemptions) RoHS. Dotyczy to głównie sprzętu medycznego wysokiego ryzyka, elektroniki wojskowej i lotniczej, niektórych kondensatorów oraz komponentów, dla których nie istnieje udokumentowana alternatywa techniczna (źródło: Dyrektywa 2015/863, 2015). Lista wyłączeń jest okresowo aktualizowana przez Komisję Europejską i warto sprawdzać jej aktualny stan przy projektach o podwyższonych wymaganiach niezawodnościowych – dane sprawdzone: lipiec 2026, stan wg EUR-Lex.
Niezawodność i trwałość połączeń – lut ołowiowy vs bezołowiowy
Wczesne stopy bezołowiowe z początku lat 2000. miały gorszą reputację niezawodnościową niż sprawdzony przez dekady Sn63Pb37, głównie przez problem wąsów cynowych i większą podatność na pękanie w cyklach termicznych. Dwadzieścia lat rozwoju metalurgii zmieniło ten obraz diametralnie.
Który lut jest trwalszy w praktyce eksploatacyjnej?
To zależy od generacji stopu i warunków pracy połączenia, nie ma tu jednej uniwersalnej odpowiedzi. Nowoczesne formulacje SAC i SN100C z dodatkami mikrostopowymi znacząco poprawiły odporność zmęczeniową i ograniczyły ryzyko wąsów cynowych względem pierwszych wersji z lat 2000. W zastosowaniach o wysokich wymaganiach niezawodnościowych – lotnictwo, kosmonautyka, wojsko – wciąż jednak preferowany bywa lut ołowiowy, ponieważ dysponuje dłuższą historią danych eksploatacyjnych i bardziej przewidywalnym zachowaniem w ekstremalnych cyklach termicznych.
- Odporność na pękanie zmęczeniowe – nowoczesny SAC305 dorównuje lub przewyższa Sn63Pb37 w umiarkowanych cyklach termicznych.
- Ryzyko wąsów cynowych – istotnie zredukowane w stopach z domieszkami niklu i germanu, ale nie wyeliminowane całkowicie.
- Historia danych eksploatacyjnych – lut ołowiowy ma za sobą dekady zastosowań w przemyśle lotniczym i wojskowym, co przekłada się na większe zaufanie inżynierów niezawodności.
- Zachowanie w niskich temperaturach – stopy SAC bywają bardziej kruche w ekstremalnie niskich temperaturach niż Sn-Pb, co ma znaczenie w elektronice kosmicznej.
Czym jest problem mieszania stopów (mixed alloy)?
Z praktyki serwisowej wiem, że reperacje starszego sprzętu z lutem ołowiowym wymagają uwagi przy doborze materiału naprawczego. Lut bezołowiowy naniesiony na istniejące połączenie ołowiowe może obniżać niezawodność całej spoiny i zmieniać jej temperaturę topnienia – to zjawisko nazywane mixed alloy issue. Polecam serwisantom zachowanie spójności ze stopem oryginalnie użytym w urządzeniu, zwłaszcza przy naprawach sprzętu produkowanego przed 2006 rokiem, gdzie niemal na pewno mamy do czynienia z Sn63Pb37 lub Sn60Pb40.
Bezpieczeństwo zdrowotne pracy z ołowiem
Tak, ołów jest substancją toksyczną kumulującą się w organizmie, ale samo lutowanie metalicznym stopem Sn-Pb przy zachowaniu podstawowych zasad BHP niesie ograniczone ryzyko dla zdrowia. Największym zagrożeniem nie jest sam stały stop w spoinie, lecz opary topnika kalafoniowego oraz pyły powstające przy szlifowaniu i usuwaniu starych połączeń lutowanych.
Czy lutowanie ołowiem jest niebezpieczne dla zdrowia?
Ryzyko istnieje, ale jest zależne od sposobu pracy, a nie od samego kontaktu z zimną spoiną. Ołów wchłaniany jest głównie drogą oddechową (opary i pyły) oraz przez brudne ręce przenoszące cząstki do jamy ustnej, nie przez skórę w kontakcie z gotowym połączeniem lutowanym. Szczególnie narażone są dzieci i kobiety w ciąży, u których nawet niewielkie dawki ołowiu mogą wpływać na rozwój układu nerwowego (źródło: kategoria wytycznych toksykologii zawodowej).
Jak bezpiecznie pracować z lutem ołowiowym?
Poniższe zasady stosuję w każdym warsztacie, w którym prowadzę prace lutownicze zawierające ołów.
- Zapewnij wentylację stanowiska – wyciąg miejscowy lub otwarte okno redukują stężenie oparów topnika w strefie oddychania.
- Myj ręce po każdej sesji lutowania, przed jedzeniem i piciem – to najprostsza bariera przed przypadkowym połknięciem cząstek ołowiu.
- Nie jedz ani nie pij przy stanowisku lutowniczym – unikniesz przeniesienia pyłu metalicznego do przewodu pokarmowego.
- Przechowuj lut i topniki poza zasięgiem dzieci, najlepiej w zamykanym pojemniku opisanym etykietą.
- Przy szlifowaniu lub usuwaniu starych połączeń lutowanych używaj maski przeciwpyłowej – to moment największej emisji drobnego pyłu ołowiowego.
W Polsce ekspozycję zawodową na ołów reguluje rozporządzenie Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w sprawie najwyższych dopuszczalnych stężeń i natężeń czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy (źródło: Rozporządzenie MRPiPS, 2018). Treść tego artykułu ma charakter informacyjny i nie zastępuje konsultacji z lekarzem medycyny pracy lub specjalistą BHP przy projektowaniu stanowiska pracy z ołowiem w warunkach zawodowych, zwłaszcza przy stałej, wielogodzinnej ekspozycji przemysłowej.
Jak dobrać spoiwo do konkretnego zastosowania?
Wybór lutu zależy od tego, czy tworzysz wyrób komercyjny wprowadzany do obrotu w UE, czy naprawiasz istniejący sprzęt na własny użytek. Poniższa procedura pomaga podjąć decyzję krok po kroku, zanim sięgniesz po cewkę lutu w sklepie.
Kiedy obowiązkowy jest lut bezołowiowy?
Elektronika komercyjna sprzedawana w UE wymaga obowiązkowo stopu bezołowiowego zgodnego z RoHS, typowo SAC305 lub SN100C. Analogicznie instalacje wody pitnej muszą używać wyłącznie lutów bezołowiowych zgodnych z normami sanitarnymi – to ograniczenie obowiązuje niezależnie od RoHS i wynika wprost z przepisów sanitarnych dotyczących kontaktu z wodą przeznaczoną do spożycia.
- Ustal, czy produkt trafi na rynek jako gotowy wyrób elektroniczny sprzedawany w UE – jeśli tak, wybór ogranicza się do stopów zgodnych z RoHS.
- Sprawdź, czy urządzenie mieści się w kategorii wyłączeń RoHS (medyczna, wojskowa, lotnicza) – jeśli tak, lut ołowiowy pozostaje dopuszczalny.
- Przy instalacjach wodociągowych i wody pitnej zawsze wybieraj stopy bezołowiowe zgodne z normami sanitarnymi, niezależnie od statusu RoHS.
- Przy naprawie sprzętu sprzed 2006 roku dopasuj stop do oryginalnego materiału spoiny, żeby uniknąć problemu mixed alloy.
- W hobby i modelarstwie, poza obrotem komercyjnym, możesz świadomie wybrać lut ołowiowy Sn63Pb37 dla łatwiejszej obróbki, zachowując zasady BHP.
Kiedy można legalnie używać lutu ołowiowego?
Tak, możesz używać lutu ołowiowego w domu do napraw własnego sprzętu, modelarstwa i hobby – ograniczenia RoHS dotyczą wprowadzania gotowych wyrobów elektronicznych do obrotu handlowego, a nie zakupu czy prywatnego użytku materiału lutowniczego. Dotyczy to również napraw serwisowych sprzętu wyprodukowanego przed 2006 rokiem oraz zastosowań wysokiej niezawodności objętych wyłączeniami RoHS – w tych przypadkach warto jednak sprawdzić aktualną listę wyłączeń i wymagania konkretnej normy branżowej, na przykład bezpieczeństwo pracy z metalami nieżelaznymi w warsztacie czy szczegóły dotyczące samego materiału w artykule lut cynowy – skład, temperatura topnienia i zastosowanie.
Najczęściej zadawane pytania
Czy lut bezołowiowy jest gorszy od ołowiowego?
Nie jest jednoznacznie gorszy – wymaga wyższej temperatury i precyzyjniejszej kontroli procesu, a wczesne formulacje miały problemy z wąsami cynowymi. Nowoczesne stopy SAC i SN100C oferują porównywalną lub lepszą niezawodność mechaniczną przy prawidłowo prowadzonym procesie lutowania.
Czy można legalnie kupić lut ołowiowy w Polsce?
Tak, lut ołowiowy jest legalnie dostępny w sprzedaży do napraw, hobby i zastosowań objętych wyłączeniami RoHS. Ograniczenia dotyczą producentów wprowadzających do obrotu gotowe wyroby elektroniczne, a nie samego zakupu materiału lutowniczego przez konsumenta.
Dlaczego elektronika w UE musi być lutowana bezołowiowo?
Wymóg wynika z dyrektywy RoHS (2011/65/UE, zaktualizowanej dyrektywą 2015/863), która ogranicza zawartość ołowiu w sprzęcie elektrycznym i elektronicznym do maksymalnie 0,1% wagowo, aby zmniejszyć ilość toksycznych odpadów elektronicznych trafiających do środowiska.
Co to są wąsy cynowe i dlaczego są groźne?
Wąsy cynowe (tin whiskers) to mikroskopijne, samoistnie rosnące włókna czystej cyny na powierzchni niektórych lutów bezołowiowych, które mogą powodować zwarcia w gęsto upakowanej elektronice. Problem ograniczają domieszki niklu, srebra lub germanu obecne w nowoczesnych stopach takich jak SN100C.
Jaka jest różnica temperatury topnienia między lutem ołowiowym a bezołowiowym?
Klasyczny lut eutektyczny Sn63Pb37 topi się w 183°C, podczas gdy popularny bezołowiowy SAC305 wymaga temperatury 217-221°C, czyli o około 35-40°C więcej. Ta różnica przekłada się bezpośrednio na wymaganą moc i precyzję stacji lutowniczej.
Czy lutowanie ołowiem jest bezpieczne dla zdrowia w domu?
Przy zachowaniu podstawowych zasad – wentylacji, mycia rąk, unikania jedzenia przy stanowisku – ryzyko jest ograniczone, ale ołów pozostaje substancją toksyczną kumulującą się w organizmie. W razie wątpliwości zdrowotnych, zwłaszcza przy częstej ekspozycji, warto skonsultować się z lekarzem medycyny pracy.
Czy do naprawy starej elektroniki można użyć lutu bezołowiowego na połączeniu ołowiowym?
Technicznie jest to możliwe, ale mieszanie stopów (tzw. mixed alloy) może obniżać niezawodność połączenia i zmieniać jego temperaturę topnienia. Serwisanci zalecają zachowanie spójności ze stopem oryginalnie użytym w urządzeniu, szczególnie w sprzęcie produkowanym przed 2006 rokiem.
Jaki lut wybrać do pierwszego projektu elektronicznego DIY?
Dla początkującego hobbysty poza obrotem komercyjnym najłatwiejszy w obsłudze pozostaje Sn63Pb37 – niższa temperatura topnienia i dłuższa faza plastyczna wybaczają więcej błędów niż wymagający precyzji SAC305. Jeśli projekt ma trafić do sprzedaży w UE, od razu planuj pracę na stopie bezołowiowym zgodnym z RoHS.
Źródła i literatura
- Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/65/UE z dnia 8 czerwca 2011 r. w sprawie ograniczenia stosowania niektórych niebezpiecznych substancji w sprzęcie elektrycznym i elektronicznym (RoHS 2)
- Dyrektywa (UE) 2015/863 zmieniająca załącznik II do dyrektywy 2011/65/UE (RoHS 3)
- IPC/JEDEC J-STD-006 – Requirements for Electronic Grade Solder Alloys and Fluxed and Non-Fluxed Solid Solders
- National Institute of Standards and Technology (NIST) – Tin Whiskers Research Program
- Rozporządzenie Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w sprawie najwyższych dopuszczalnych stężeń i natężeń czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy
Specjalista obróbki i łączenia metali nieżelaznych z ponad dwudziestoletnią praktyką warsztatową. Na co dzień pracuje z miedzią, mosiądzem, brązem i aluminium – lutuje, spawa, szlifuje i patynuje, a przy okazji uczy, jak odróżnić jeden stop od drugiego. W Poradniku Metali opisuje sprawdzone metody obróbki, łączenia i konserwacji metali kolorowych – dokładnie tak, jak robi to we własnym warsztacie. Wyznaje zasadę, że dobrą robotę poznaje się po detalu i po tym, jak metal starzeje się z godnością.

